wtorek, 21 maja 2013

ROZDZIAŁ 3

...Karol wpił się w moje usta. To była najpiękniejsza chwila w moim życiu. Po chwili siatkarz odsunął się i powiedział:
-Przepraszam, ale nie mogłem się oprzeć-Uśmiechnęłam się- Wież dobrze, że możemy się już nie spotkać i chciałem Ci podziękować za wspólnie spędzony czas. Będę w Rzeszowie przez najbliższe tygodnie. Jeśli chcesz możemy pójść razem na kawę.
-Z chęcią się z Tobą spotkam, ale teraz już muszę iść.
-Ok, do zobacznia.

Cmoknęłam go w  policzek i skierowałam się w stronę mojego bloku.
Wjechałam windą na piętro, na którym znajduje się moje mieszkanie. Weszłam do pomieszczenia i od razu padłam na sofę. Przed oczami cały czas miałam twarz Karola. Po chwilowym odpoczynku, przygotowałam obiad i poszłam pod prysznic. Zjadłam posiłek, następnie zaczęłam przygotowywać się do spotkania z Leną. Ubrałam ciemnie rurki, koszule i vansy. Włosy upięłam w wysokiego koczka. Wzięłam kilka potrzebnych rzeczy i wyszłam. Po kilku minutach drogi weszłam do kawiarni. Lena czekała już na mnie, Przywitałam się z nią i zamówiłam Latte.
Lena zapytała mnie:
-Co ty robiłaś na Podpromiu o 7 rano?
-Zaraz Ci wszystko opowiem.
Pijąc kawę zdawałam Lenie relację z wczorajszego wydarzenia. Z każdą chwilą oczy mojej przyjaciółki robiły się co raz większe.
Gdy skończyłam opowiadać Lena odrzekła:
- Jakie to romantyczne....Poznasz mnie z Karolem?
-Pewnie, jeśli tylko nadarzy się okazja.
-Wszystko pięknie, ale i tak jestem na Ciebie zła, że nie wzięłaś mnie na mecz.
-Oj tam, nie gniewaj się, przecież wiesz, że lubię chodzić sama na mecze.

Po kilkudziesięciu minutach rozmowy poszłyśmy na zakupy. Gdy odwiedziłyśmy nasze ulubione sklepy, weszłyśmy do sklepu "Wyspa Resovii". Oglądają kalendarze, kubki, koszulki i inne gadżety usłyszałyśmy dwóch kłócących się mężczyzn.
- Nie no, ja na tym zdjęciu to wyglądam o 10 lat starzej.
-Patrz tu! Zlikwidowali mi pieprzyka na prawym ramieniu. Tak na marginesie to jest mój ulubiony.

Odwróciłyśmy się i ujrzałyśmy Igłę i Cichego Pita.
Lenie szczęka opadła do samej ziemi.

Hej,
sorki, że tak krótko ale dużo nauki mam, poprawianie ocen i tak dalej.
Mam nadzieję, że wam się podoba. W następnym rozdziale akcja bardziej się rozwinie. 
Piszcie komentarze z uwagami, prośbami itp.
:) 

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

no trochę krótki, ale bardzo fajny ;) jestem ciekawa co dalej się wydarzy. Co ty tu pieprzysz, że dużo nauki ? Akurat na jutro jest tak dużo nauki, że masakra...xD Pisz szybko kolejny rozdział, bo inaczej będę Cię w szkole męczyć :D ~Werka

Anonimowy pisze...

Fajny blog. Muszę często na niego zaglądać. ;)
Zapraszam na mojego bloga. :D
http://siatkowkaszytexyz.blogspot.com/